Strony

sobota, 27 sierpnia 2016

Posłuszność biskupowi,kapłanowi,diakonowi.

     Swego czasu artykuł ten napisałam w kierunku nauki protestantów na jakimś forum,ale widząc jak katolicy - zwłaszcza "niepraktykujący" - podchodzą do kapłanów,postanowiłam zmodifikować i tutaj go zamieścić.

       Zacznijmy od początku,czyli od Biblii.

     W Piśmie św. w księdze Kapłańskiej możemy przeczytać, że człowiek który został kapłanem jest święty:
Będziesz go uważał za świętego, bo on ofiaruje pokarm Boży. Będzie święty dla ciebie, bo Ja jestem święty. (21,8)
Często te pojęcie "świętości" jest źle zrozumiałe przez przeciwników KK i przez "letnich" katolików.Bóg przez ten cytat mówi nam na czym polega świętość kapłana.Kapłan jest święty z urzędu,czyli z tego do czego został powołany ze świętości Boga.Podobnie jest ze świętością Kościoła.Kościół nie jest święty co do swej natury lecz ze względu Boga,bo Bóg jest święty.
Na innym miejscu ST,czytamy:
 Z całej swej duszy czcij Pana
    i szanuj Jego kapłanów!
 Z całej siły miłuj Tego, co cię stworzył,
    i nie porzucaj sług Jego ołtarza!
Bój się Pana i oddawaj cześć kapłanowi,
    oddaj cześć mu należną, jak ci nakazano.
(Syr 7,29-31)
Jak widzimy już w ST Bóg oznajmił ludowi by czcili swoich kapłanów. I nie trzeba tu nic interpretować by to zauważyć. Bóg chce abyśmy mieli do kapłanów szacunek tak jak mamy do Niego. Kto czci kapłana wypełnia wolę Boga.
Natomiast w Księdze Wyjścia takie oto słowa znajdujemy:
W ten zaś sposób postąpisz, gdy będziesz wyświęcał ich na kapłanów[…] przepaszesz ich pasem, i okryjesz głowy ich mitrami, i będzie należało do nich kapłaństwo NA MOCY NIEODWRACALNEGO PRAWA. (29,1.9)
Kapłaństwo jest nieodwracalnym Prawem trwającym od wieków.któremu mimo jego grzechów należy się jemu cześć i szacunek.


ŹRÓDŁA POZA BIBLIJNE.
Didache
W tym dziele pochodzącym z I w. czytamy:
Wybierzcie zatem sobie biskupów i diakonów godnych Pana […] Oni bowiem pełnią u was także posługę proroków i nauczycieli. Nie gardźcie więc nimi, gdyż należy im się wśród was to samo poważanie, co prorokom i nauczycielom[XV.1-2].

Słowa te wyraźnie mówią, że biskupi, diakoni mają takie samo poważanie co prorok czy nauczyciel. Mamy otaczać ich szacunkiem i mamy ich słuchać, o czym będzie mowa po niżej.

Św. Klemens Rzymski (zm.ok.101 r.) o wyborze biskupów pisał:
Także i nasi Apostołowie wiedzieli przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będą spory o godność biskupią. Z tego też powodu, w pełni świadomi, co przyniesie przyszłość, wyznaczyli biskupów i diakonów, a później dodali jeszcze zasadę, że kiedy oni umrą, inni wypróbowani mężowie mają przejąć ich posługę[List do Kościoła w Koryncie,XLIV.1]

Nie trzeba nic tłumaczyć, żeby widzieć jak Apostołowie wybierali swoich następców i wybór biskupów(a także księży) trwa po dzień dzisiejszy.

Ignacy Antiocheński (zm.ok.107 r.)do Kościoła w Magnezji napisał:
Skoro zasłużyłem na radość ujrzenia was w osobach Damasa, waszego godnego Boga biskupa, godnych kapłanów Bassosa i Apolloniosa oraz mojego towarzysza w służbie, diakona Zetiona…obym mógł cieszyć się nim[nadal], gdyż jest on poddany swemu biskupowi jak łasce Boga, a kapłanom jak prawu Jezusa Chrystusa [II].

Ignacy głosi że posługę Jezusa czynią kapłani poddani słowom Jezusa, a biskupom jest się poddanym „jak łasce Boga”. Ignacy tłumaczy dalej, że ci którzy wszystko robią bez biskupa a mówią o nim nie są oni ludźmi czystego sumienia, a zgromadzenie ich ani ważne, ani zgodne z przykazaniem [Pana] i dodaje to co by jeszcze bardziej rozzłościło co niektórych:
Zaklinam was, starajcie się wszystko czynić w zgodzie Bożej pod kierunkiem biskupa, który zastępuje wam Boga. Kapłanów zastępujących radę Apostołów i moich najdroższych diakonów, mających udział w posłudze Jezusa Chrystusa [IV.1,VI.1].

„Zastępuje wam Boga” uderzające słowa. Ignacy nie mówi o tym, że biskup jest Bogiem, ale że zastępuje Boga, Jezusa który głosił nam to co Bóg chciał nam przekazać. 
        Co jeszcze można znaleźć w pismach Ignacego Antiocheńskiego?
Wszyscy idźcie za biskupem, jak Jezus Chrystus za Ojcem, i za waszymi kapłanami, jak za Apostołami. A diakonów poważajcie jak przykazania Boże. Niechaj nikt w sprawach Kościoła nie robi niczego bez biskupa. Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która sprawowana jest pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu on zleci. [Do Kościoła w Smyrnie, VIII.1]

I znowu Ignacy powołuje się na biskupów, kapłanów i diakonów na ich „świętą” posługę. Bez nich nikt nie może ustalać spraw które dotyczą Kościoła. Słowa te potwierdza Pismo św. kiedy zwołany został pierwszy sobór. Nikogo innego nie było jak Apostołów. Poza tym mamy informację że Eucharystia nie jest ważna, jeżeli nie jest sprawowana przez biskupa i tych których biskup do tego upoważni.
W tym samym Liście jeszcze jedna pojawia się informacja:
Nie wolno bez biskupa ani chrzcić, ani sprawować agapy, lecz co on zatwierdzi, to i dla Boga będzie miłe.
„Sprawować agapę”. Agapa z greckiego znaczy „miłość”, później słowo oznaczało także ucztę wiernych połączoną z Eucharystią. Widzimy, że tylko biskup miał prawo do sprawowania Eucharystii i czynienia chrztu, nikt inny. 

Tak jak Pismo św., tak i źródła wczesnochrześcijańskie nauczają iż mamy kapłanów czcić,szanować,być im posłusznym,że w sprawach Kościoła nie możemy nic robić bez biskupa.Idźmy więc za słowami Boga.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Spotkania w świątyni.

     Katolicy którzy deklarują swoją postawę jako "wierzący niepraktykujący" wychodzą z założenia,że wierząc nie muszą wcale chodzić do kościoła,bo nie muszą słuchać "zakłamanych księży" a modlić się mogą w domu,na świeżym powietrzu, gdyż Bóg jest obecny wszędzie.Natomiast przeciwnicy katolicyzmu posługują się słynnymi słowami Jezusa o zburzeniu świątyni i wzniesieniu jej w trzy dni twierdząc, że świątynia nie jest potrzebna do modlitw,czy spotkań bo jesteśmy świątynią Boga i taka świątynia ma rację bytu.
          Na pierwszy rzut oka jedni i drudzy mają rację.Jednak jest małe "ale" i tym małym "ale" w tym artykule się zajmiemy.

          Spojrzenie "letnich" katolików.
          Nie trzeba tutaj wspominać dlaczego ta grupa ludzi uważa księży "zakłamanych".Napiszę tylko tyle,iż tacy ludzie nie potrafią odróżnić nauki od grzechów.
       Przejdźmy do tematu.Mówiąc,że Bóg jest wszędzie i że wystarczy modlitwa osobista,nie do końca jest prawdą.Owszem Jezus powiedział: Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,6) to jest fakt.Należy postawić pytania: w jakich okolicznościach owe zdanie pada?Czy Jezus tylko tę metodę uznaję?
       Jezus na początku rozdziału 6 Ewangelii wg św.Mateusza wypowiada słowa: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli (6,1). Zwróćcie uwagę na to,że Jezus o modlitwie mówi w kontekście "uczynków pobożnych",a nie modlitwy w kontekście miejsca.Jezus wskazuje jaka ma być nasza modlitwa.Naucza nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani (6,7).Zastanówmy się co znaczą te słowa.Czcza gadanina (wielomóstwo)to nic innego jak próżne i bezcelowe wypowiadanie zdań,które nie mają sensu,do niczego nie prowadzą.Na to zwrócił uwagę Jezus.Mamy wszelkie nasze myśli skierować ku Bogu,pozbyć się myśli nie potrzebnych,odrzucić to wszystko co by zagłuszyło naszą rozmowę z Bogiem.Niestety ale nawet modlitwa w ciszy w samotności może przybrać czczą gadaninę.Dzieje się tak właśnie wtedy,gdy nie skupiamy się nad Bogiem a zaczynamy dużo mówić,a nawet kiedy "odklepujemy" bezmyślnie modlitwę itp.
        Spójrzmy też z innej perspektywy.W domu nie zawsze możemy być sami,nie możemy mieć ciszy,itp. a kościół-świątynia zawsze jest otwarta i zawsze w każdej chwili dnia można do niej wstąpić i pomodlić się.
      A teraz przejdźmy do drugiego pytania i odpowiedzmy na nie.Jezus w swym nauczaniu mówi: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18,19-20).Chrystus wskazuje na moc modlitwy wypowiedzianej przez grupę ludzi.Taka modlitwa nie jednego uchroniła od zła.Z tego wynika że spotykając się w grupie,Bóg jest szczególnie obecny.Na kartach Pisma św. czytamy jak Apostołowie wraz z innymi kobietami trwali jednomyślnie na modlitwie (por.Dz 1,14).Na innym miejscu w Biblii widzimy np.jak Piotr i Jan wraz z innymi zebranymi modlili się i zstąpił na nich Duch Św.(por.Dz 4,23-31).Wielu na modlitwie było również w domu Marii,matki Jana (Dz 12,12). Widać tutaj jak wierni spotykają się i wspólnie się modlą.Ta forma również jest praktykowana.
           Aby dowiedzieć się  dlaczego spotkania w świątyni są istotne musimy przejść do drugiej grupy ludzi.

             Spojrzenie przeciwników KK.
     Jak wspomniałam wyżej ta grupa ma na swych ustach słowa Jezusa,które brzmią: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo (J 2,19) i wiadomo z dalszych słów,że Jezus mówił o "świątyni swego ciała".Czy w takim bądź razie Jezus sugeruje,iż świątynia uczyniona ręką ludzką jest zbędna?Odpowiedź na to mamy w tej samej perykopie z wcześniejszych zdań: Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!» (2,16).Słowa te padają w chwili kiedy nasz Pan wchodzi do świątyni Jerozolimskiej i widzi jak z domu Boga ludzie robią targowisko.To Go mocno zdenerwowało i wpadł-można by rzec-w furię.Kazał wszystko z niej usunąć,oczyścić z tego, co nie powinno tam być.
           Miejmy tę świadomość,że Jezus nie przyszedł po to by zmienić zapisane słowo Boże ale aby je wypełnić.Bóg nie po to kazał Mojżeszowi wybudować "Namiot spotkania" by Jezus miał to zniszczyć.Bóg w ST daje rozporządzenia,każe zebrać złoto, srebro i brąz, purpurę fioletową i czerwoną, karmazyn, bisior i sierść kozią; baranie skóry barwione na czerwono i skóry z delfinów oraz drzewo akacjowe; oliwę do świecznika, wonności do wyrobu oleju namaszczania i pachnących kadzideł; kamienie onyksowe i inne drogie kamienie dla ozdobienia efodu i pektorału (Wj 25,3-7) po to by w niej zamieszkać(25,8).Skoro Bóg nie zmienia swoich słów to też nie zmienił  swej obecności w świątyni.Bóg starotestamentowy zamieszkał w Narodzie Wybranym,Jezus zaś w "Narodzie Powszechnym".W ST Bóg był w świątyni Jerozolimskiej a w NT w każdej świątyni,bo przecież jest obecny wszędzie gdzie "dwóch albo trzech się spotyka" w imię Jego.
          Zaznaczę jeszcze,że Jezus sam chodził do synagogi,czytał Pismo i je wyjaśniał (por.Łk 4,16-30).Gdyby świątynia nie byłaby potrzebna człowiekowi,Pan by tam się nie pojawiał.
     To jest jeden aspekt,gdzie świątynia jest ważna.Drugim aspektem są sprawowane sakramenty.Jednym z nich jest Eucharystia.W świątyni jest przechowywane Ciało i Krew Jezusa,które wierni je spożywają i adorują.Eucharystia to ścisłe spotkanie się z Bogiem,przyjmowanie Go do swego serca,to zanoszenie wspólnych modlitw,tak jak to czynili pierwsi  chrześcijanie. Msza Św. jest pięknym zwróceniem się do Boga: dziękczynienie,prośby i błagania,wielbienie,śpiew....to czego dusza zabraknie.
Ignacy Antiocheński (zm.ok.107 r.)w swym dziele "Do Kościoła w Efezie"[V,2-3] tak mówi:
Niechaj nikt nie błądzi: ten kto nie jest wewnątrz sanktuarium,sam pozbywa się chleba Bożego.[...] Kto nie przychodzi na zgromadzenie,ten już popadł w pychę i sam siebie osądził[1].
 Jak widzimy z powyższego ważne jest by spotykać się w świątyni.Ten kto nie przychodzi nie uczestniczy w Wieczerzy Pańskiej.Niech każdemu będą w głowie słowa Jezusa: Jam jest chleb życia[…] Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki (J 6,48.58). Z reguły bywa tak,że kto nie jednoczy się z Bogiem przez Eucharystię ten słabnie w wierze.Eucharystia jest wzmocnieniem więzi z Bogiem.Jeżeli się zaniedba tego spotkania,to i z czasem zapomni się o prywatnej modlitwie.Ponadto jesteśmy członkami Ciała Chrystusowego,a członki Ciała nie mogą funkcjonować bez Głowy.
             Podsumowując.Modlitwa osobista nie jest jedyną formą do jedności z Bogiem,gdyż istnieje modlitwa publiczna,która była widoczna już za czasów apostolskich.Natomiast "zburzenie świątyni" nie jest potwierdzeniem słów,że jest ona nam nie potrzebna.
Czytajmy wybrane fragmenty w Piśmie w odniesieniu do całej perykopy,rozdziału,a będziemy mieć odpowiedź szybciej niż nam się to wydaje.Czasami Bóg odpowiada w danym kontekście i nie trzeba "skakać" po kartach biblijnych by uzyskać Bożą naukę.




--------------------------------------
[1] A.Świderkówna, Pierwsi świadkowie, Wyd.M, Kraków 2010,s.114.