Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia Kościoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia Kościoła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 sierpnia 2016

Posłuszność biskupowi,kapłanowi,diakonowi.

     Swego czasu artykuł ten napisałam w kierunku nauki protestantów na jakimś forum,ale widząc jak katolicy - zwłaszcza "niepraktykujący" - podchodzą do kapłanów,postanowiłam zmodifikować i tutaj go zamieścić.

       Zacznijmy od początku,czyli od Biblii.

     W Piśmie św. w księdze Kapłańskiej możemy przeczytać, że człowiek który został kapłanem jest święty:
Będziesz go uważał za świętego, bo on ofiaruje pokarm Boży. Będzie święty dla ciebie, bo Ja jestem święty. (21,8)
Często te pojęcie "świętości" jest źle zrozumiałe przez przeciwników KK i przez "letnich" katolików.Bóg przez ten cytat mówi nam na czym polega świętość kapłana.Kapłan jest święty z urzędu,czyli z tego do czego został powołany ze świętości Boga.Podobnie jest ze świętością Kościoła.Kościół nie jest święty co do swej natury lecz ze względu Boga,bo Bóg jest święty.
Na innym miejscu ST,czytamy:
 Z całej swej duszy czcij Pana
    i szanuj Jego kapłanów!
 Z całej siły miłuj Tego, co cię stworzył,
    i nie porzucaj sług Jego ołtarza!
Bój się Pana i oddawaj cześć kapłanowi,
    oddaj cześć mu należną, jak ci nakazano.
(Syr 7,29-31)
Jak widzimy już w ST Bóg oznajmił ludowi by czcili swoich kapłanów. I nie trzeba tu nic interpretować by to zauważyć. Bóg chce abyśmy mieli do kapłanów szacunek tak jak mamy do Niego. Kto czci kapłana wypełnia wolę Boga.
Natomiast w Księdze Wyjścia takie oto słowa znajdujemy:
W ten zaś sposób postąpisz, gdy będziesz wyświęcał ich na kapłanów[…] przepaszesz ich pasem, i okryjesz głowy ich mitrami, i będzie należało do nich kapłaństwo NA MOCY NIEODWRACALNEGO PRAWA. (29,1.9)
Kapłaństwo jest nieodwracalnym Prawem trwającym od wieków.któremu mimo jego grzechów należy się jemu cześć i szacunek.


ŹRÓDŁA POZA BIBLIJNE.
Didache
W tym dziele pochodzącym z I w. czytamy:
Wybierzcie zatem sobie biskupów i diakonów godnych Pana […] Oni bowiem pełnią u was także posługę proroków i nauczycieli. Nie gardźcie więc nimi, gdyż należy im się wśród was to samo poważanie, co prorokom i nauczycielom[XV.1-2].

Słowa te wyraźnie mówią, że biskupi, diakoni mają takie samo poważanie co prorok czy nauczyciel. Mamy otaczać ich szacunkiem i mamy ich słuchać, o czym będzie mowa po niżej.

Św. Klemens Rzymski (zm.ok.101 r.) o wyborze biskupów pisał:
Także i nasi Apostołowie wiedzieli przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będą spory o godność biskupią. Z tego też powodu, w pełni świadomi, co przyniesie przyszłość, wyznaczyli biskupów i diakonów, a później dodali jeszcze zasadę, że kiedy oni umrą, inni wypróbowani mężowie mają przejąć ich posługę[List do Kościoła w Koryncie,XLIV.1]

Nie trzeba nic tłumaczyć, żeby widzieć jak Apostołowie wybierali swoich następców i wybór biskupów(a także księży) trwa po dzień dzisiejszy.

Ignacy Antiocheński (zm.ok.107 r.)do Kościoła w Magnezji napisał:
Skoro zasłużyłem na radość ujrzenia was w osobach Damasa, waszego godnego Boga biskupa, godnych kapłanów Bassosa i Apolloniosa oraz mojego towarzysza w służbie, diakona Zetiona…obym mógł cieszyć się nim[nadal], gdyż jest on poddany swemu biskupowi jak łasce Boga, a kapłanom jak prawu Jezusa Chrystusa [II].

Ignacy głosi że posługę Jezusa czynią kapłani poddani słowom Jezusa, a biskupom jest się poddanym „jak łasce Boga”. Ignacy tłumaczy dalej, że ci którzy wszystko robią bez biskupa a mówią o nim nie są oni ludźmi czystego sumienia, a zgromadzenie ich ani ważne, ani zgodne z przykazaniem [Pana] i dodaje to co by jeszcze bardziej rozzłościło co niektórych:
Zaklinam was, starajcie się wszystko czynić w zgodzie Bożej pod kierunkiem biskupa, który zastępuje wam Boga. Kapłanów zastępujących radę Apostołów i moich najdroższych diakonów, mających udział w posłudze Jezusa Chrystusa [IV.1,VI.1].

„Zastępuje wam Boga” uderzające słowa. Ignacy nie mówi o tym, że biskup jest Bogiem, ale że zastępuje Boga, Jezusa który głosił nam to co Bóg chciał nam przekazać. 
        Co jeszcze można znaleźć w pismach Ignacego Antiocheńskiego?
Wszyscy idźcie za biskupem, jak Jezus Chrystus za Ojcem, i za waszymi kapłanami, jak za Apostołami. A diakonów poważajcie jak przykazania Boże. Niechaj nikt w sprawach Kościoła nie robi niczego bez biskupa. Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która sprawowana jest pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu on zleci. [Do Kościoła w Smyrnie, VIII.1]

I znowu Ignacy powołuje się na biskupów, kapłanów i diakonów na ich „świętą” posługę. Bez nich nikt nie może ustalać spraw które dotyczą Kościoła. Słowa te potwierdza Pismo św. kiedy zwołany został pierwszy sobór. Nikogo innego nie było jak Apostołów. Poza tym mamy informację że Eucharystia nie jest ważna, jeżeli nie jest sprawowana przez biskupa i tych których biskup do tego upoważni.
W tym samym Liście jeszcze jedna pojawia się informacja:
Nie wolno bez biskupa ani chrzcić, ani sprawować agapy, lecz co on zatwierdzi, to i dla Boga będzie miłe.
„Sprawować agapę”. Agapa z greckiego znaczy „miłość”, później słowo oznaczało także ucztę wiernych połączoną z Eucharystią. Widzimy, że tylko biskup miał prawo do sprawowania Eucharystii i czynienia chrztu, nikt inny. 

Tak jak Pismo św., tak i źródła wczesnochrześcijańskie nauczają iż mamy kapłanów czcić,szanować,być im posłusznym,że w sprawach Kościoła nie możemy nic robić bez biskupa.Idźmy więc za słowami Boga.

niedziela, 17 lipca 2016

Kościół Katolicki rzymski.

      Przeglądając różne strony internetowe o tematyce Kościoła Rzymskokatolickiego jest wiele uwag,wrogości,nie znajomości historii co do nazwy i powstania tegoż Kościoła.Wielu przeciwników KK głosi pochodzenie od antychrysta,oskarża o sekciarstwo i fałszuje nauki KK.Niestety te tematy powodują że słaby katolik odchodzi od swego Kościoła i staje się albo protestantem (który sam kłóci  się z sobą) albo staje się ateistą albo wstępuje w inne religie lub sekty.
          Dziwi mnie jedno: dlaczego ludzie  wbrew temu co piszą książki historyczne i to co zawierają wszelkie powszechne encyklopedie, głoszą kłamstwa i wciągają przy tym innych.Ten kto twierdzi,że Kościół Rzymskokatolicki powstał później niż pod koniec Iw. nie jest rozeznany w temacie przecząc wspomnianym publikacjom i źródłom. W tym artykule zajmę się zagadnieniem dlaczego KK jest rzymski.
           Zacznijmy jednak od początku.Kiedy Jezus zaczął swą działalność misyjną na ziemi,powołał Apostołów.Nie trzeba tłumaczyć po co to zrobił.Po swym wstąpieniu do nieba dał ostatnie rozporządzenie: "Idźcie i nauczajcie".Apostołowie przez jakiś czas przebywali w Jerozolimie,ale pewne wydarzenia zmusiły ich do opuszczenia "świętego miasta".Jednym z nich było prześladowanie za Heroda Agrypy w 43 r.[1] A zburzenie Jerozolimy w 70 r. przyczyniło się do rozproszenia się całej wspólnoty jerozolimskiej[2].
      To była jedna z głównych przyczyn przeniesienia się Stolicy Kościoła z Jerozolimy do Rzymu.Należy tu postawić pytanie,dlaczego akurat Rzym stał się Stolicą Kościoła?Odpowiedź brzmi: tam Kościół był bardzo liczny i tam zostali straceni Piotr i Paweł.Ponadto inne wielkie miasta takie jak Antiochia,Efez,Korynt,założone przez Apostołów Pawła lub Jana,szybko uznają prymat Rzymu[3].I jeszcze dlatego Stolicą Kościoła stał się Rzym,bo chrześcijanie udawali się do niego z różnych stron,by w Kościele znaleźć oparcie.Kościół rzymski miał największy autorytet.
           O tym jak ważny był Kościół w Rzymie mówią pisma wczesnochrześcijańskie.Św. Ireneusz w dziele Przeciw herezjom wspomina że doktrynerzy i heretycy usiłują zjednać sobie zaufanie Rzymu,ponieważ łączność z Rzymem zapewnia im łączność z całym Kościołem. Ponadto w tejże pozycji święty przyznaje,że Kościół rzymski sporządza listę biskupów,wyposażony jest w większą władzę niż inne Kościoły[4]. Ireneusz również wyznaje:
Z Kościołem bowiem rzymskim musi co do wiary zgadzać się każdy inny kościół, gdyż w Kościele rzymskim wiernie przechowała się tradycja apostolska[5]
          Pragnę przy tym jeszcze zaznaczyć, że każde gminy chrześcijańskie były świadome jedności między sobą,były otwarte na inne i wszystkie narody.Kościół ten był powszechny,nie ograniczał się do jednego państwa,rasy itp.Dlatego w wyznaniu wiary mamy: "wierzę w święty,powszechny i apostolski Kościół".
        Innym świadectwem jest List Ignacego Antiocheńskiego do Kościoła w Rzymie,który już na wstępie mówi o przewodzeniu:
Ignacy[...] do Kościoła,który przewodzi w krainie Rzymian,godny Boga,godny czci,godny błogosławieństwa, godny pochwały[...] przewodzący w miłości[...].Pozdrawiam go w imię Jezusa Chrystusa[6].
Wspomniany w przypisach Adalbert G. Hamman,przedstawia jeszcze świadectwo Abercjusza,który zdał sobie sprawę z przewagi Kościoła rzymskiego:
Jestem Abercjusz;jestem uczniem świętego pasterza,który pasie swoje trzody w górach i w dolinach,który ma wielkie oczy,a ich spojrzenie sięga wszędzie...To on posłał mnie do Rzymu oglądać najwyższy majestat[7]
          Natomiast jeżeli chodzi o to czy owy Kościół rzymski był katolicki odsyłam czytelników tutaj.
Na koniec pozwolę jeszcze raz zacytować Adalberta:
Sędzia Polemon zwraca się do Pioniosa: "Czy jesteś chrześcijaninem? - Tak. - Z jakiego Kościoła? - Katolickiego.Jezus Chrystus nie założył innego Kościoła"[8].
         Podając kilka źródeł widzimy,że Kościół Katolicki,został założony przez Chrystusa,a swoją Stolicę umieścił w Rzymie na przełomie I/II w. Dlatego też niech żadnego katolika nie zwodzą przeciwnicy,którzy głoszą,że jest inaczej,że nazwa ta nie funkcjonowała.Owszem,na początku Apostołowie posługiwali się tylko nazwą "Kościół",jednak z czasem(i to w krótkim),zaczęto używać nazwy Kościół Katolicki (powszechny) rzymski.Kościół Rzymskokatolicki jest tym samym Kościołem co Chrystusowy pierwszych wieków.

------------------------------------
[1] Por.M.Banaszak,Historia Kościoła Katolickiego,Akademia Teologii Katolickiej,Warszawa 1986,s.28. W najbliższym czasie dołączę inne pozycje książkowe by mi nie zarzucono braku obiektywnego spojrzenia czy używanie wyłącznie pozycji katolickich.
[2]  Por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pierwotne_chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo.
[3]  A.G.Hamman,Życie codzienne pierwszych chrześcijan,PAX,Warszawa 1990,s.189.
[4]  Ireneusz,Adversus haereses,II,3,3 za A.G.Hamman,dz.cyt.s.189 i 191.
[5]  Ireneusz,Adversus haereses,III,3,7 za http://www.effatha.org.pl/apologetyka/konstantyn.htm.
[6]  A.Świderkówna,Pierwsi świadkowie.Pisma Ojców Apostolskich,Wyd.M, Kraków 2010,s.128. Inne tłumaczenie wstępu Listu: Ignacy (...) Kościołowi,który pierwsze dzierży miejsce,a leży w miejscowości przez Rzymian zamieszkałej;(...)który pierwsze zajmuje miejsce w miłości związku. Cytat za A.G.Hamman,s.190.
[7]  A.G.Hamman,dz.cyt.,s.190. Abercjusz był biskupem Hieropolis urodzony ok. 95 r
[8]  A.G.Hamman,dz.cyt.,s.185. Pionios jest jednym z męczenników pierwszych wieków. 

czwartek, 30 czerwca 2016

Czy Konstantyn Wielki wymyślił Jezusa i chrześcijaństwo?

Artykuł ten napisałam w roku 2013 i ukazał się na blogu 
http://mlot.blogspot.com/search/label/Historia  pod moim panieńskim nazwiskiem. Dziś umieszczam go tutaj.


W ostatnim czasie w rozmowach z antyklerykałami wraca do mnie jeden artykuł, który można znaleźć w sieci w j. polskim[1]. Napisał go Tony Bushby w 2007 r. na łamach czasopisma Nextus Magazine w wersji australijskiej pt.: „The forged origins of the New Testament”[2]. Ze względu, że jest on bardzo obszerny, zajmę się tylko najbardziej istotnymi jego zagadnieniami: Ewangelia, Jezus i chrześcijaństwo.
Wg autora wspomnianego artykułu cały ów spisek powstania nowej religii miałby się odbyć na Soborze Nicejskim w 325 r. Czy to jest prawda? Czy Konstantyn wymyślił chrześcijaństwo? Niniejszy artykuł będzie miał zadanie obalić tezy Tony’ego Bushby’a.

KONSTANTYN I NOWY TESTAMENT
Pan Bushby przedstawia Kościół Katolicki w sprzeczności z samym sobą. Sprytnie cytuje Encyklopedię Katolicką (Catholic Encyclopedia), po to, by uznać duchowieństwo za kłamców. Oto jeden z przykładów: 
 Ewangelie „nie sięgają wstecz do pierwszego wieku ery chrześcijańskiej”(Catholic Encyclopedia, red. Farley, tom vi, s. 137, ss. 655-6). To stwierdzenie jest sprzeczne z twierdzeniami duchowieństwa, że najwcześniejsze Ewangelie były stopniowo pisane w dekadach następujących po śmierci ewangelicznego Jezusa Chrystusa.

Choć pan Tony nie podaje pod jakim hasłem można znaleźć cytat, to można się domyślić, że chodzi tu o hasło  Ewangelia (ang. gospel).  Więc zobaczmy, co naprawdę kryje się pod tymi słowami[3]:

Tytuły Ewangelii.  Pierwsze cztery księgi Nowego Testamentu mają dołączone tytuły (Ewangelia wg Mateusza, Ewangelia wg Marka itp.), które pomimo tego, że starożytne, nie odnoszą się do poszczególnych autorów tych świętych pism. Kanon Muratoriego Klemens z Aleksandii, i Święty Ireneusz wyodrębniają świadków istnienia tych tytułów w późniejszych latach drugiego wieku naszej ery. Wszak, sposób w jaki Klemens (Stromata I.21), i św. Ireneusz (Przeciw herezjom III.11.7) używają ich, wskazując na to, że w tych wczesnych czasach, nasze tytuły w Ewangelii były używane na porządku dziennym przez dłuższy czas. Stąd, można wnioskować, że były one ustalone z góry jako tytuły tych opowieści ewangelicznych na początku tegoż samego wieku. Natomiast to, że nie pochodzą one z pierwszego wieku ery chrześcijańskiej, lub chociaż to, że nie są oryginalne, jest kwestią ogólnie rzecz biorąc, dyskutowaną w dzisiejszych czasach.

Jak widać z powyższego podany przez autora cytat, wcale nie dotyczy daty spisania Ewangelii tylko jej nazewnictwa, przypisywania poszczególnych Ksiąg odpowiedniemu ewangeliście. Nie prawdą jest, jak sugeruje pan Bushby, że cały Nowy Testament wymyślił Konstantyn Wielki. Każdy szanujący się historyk, biblista, badacz tekstu potwierdza fakt, że teksty NT zostały napisane pod koniec I w. A manuskrypty? Najstarszy rękopis tzw. Papirus Rylandsa 752 z fragmentem Ewangelii wg św. Jana pochodzi z roku 125.Ale czy to daje powód by sądzić, że NT powstał dalej niż I w.? Nie, ponieważ manuskrypt potwierdza autora tekstu, a ten zakończył życie przed II wiekiem. Manuskrypt jest ręcznie pisanym tekstem, więc może też być i kopią.

Autor artykułu jest zdania, że Konstantyn na Soborze w Nicei na nowo zredagował NT. Powołuje się on na „God’s Books Eskra” i znane pismo „Życie Konstantyna” Euzebiusza z Cezarei. Pisze:
Konstantyn kazał Euzebiuszowi zorganizować kompilację jednolitej kolekcji nowych pism opracowaną w oparciu o najważniejsze aspekty religijnych tekstów przedstawionych soborowi. Jego instrukcje to: „Przeszukaj te książki i cokolwiek  w nich jest dobre, to zachowaj; ale cokolwiek jest złe, to odrzuć. Co jest dobre w jednej książce, połącz to z tym, co jest dobre w innej. To, co zostanie w ten sposób zebrane, będzie nazywane Księgą Ksiąg. I będzie to doktryną mojego ludu, którą zalecę wszystkim narodom po to, aby nie było już więcej wojen z powodu religii.” (God's Book of Eskra, tamże, rozdz. xlviii, akapit 31.) „Zaskocz ich” – powiedział Konstantyn; „książki zostały napisane zgodnie z tym” (Life of Constantine, tom iv, ss. 36-39). Euzebiusz połączył „w jedno legendarne historie wszystkich religijnych doktryn świata,” biorąc za wzór standardowe mity o bogach zawarte w manuskryptach kapłanów.

Pan Bushby sprytnie połączył dwa dzieła, z których jak widzimy wynika, że jednak Konstantyn kazał kapłanom stworzyć nową „Księgę Ksiąg”. Ale co kryje się za God's Book of Eskra? To dzieło zostało zredagowane w 1882 r. a spisane przez amerykańskiego dentystę i spirytualistę Johna Ballou Newbrough’a (1828/91)[19]. Proszę spojrzeć. Autor cytuje słowa z XIX w., a za razem zacytował słowa Euzebiusza z IV w.  by uwiarogodnić „historię”, a dalej cytuje słowa które tak naprawdę pochodzą nie wiadomo skąd. Księga God's Book of Eskra jest pisana w formie wersetów jak w Biblii i jak twierdzi autor została napisana automatycznie[20] i jest nowym objawieniem.  Dzieło jest tak naprawdę  zlepkiem różnych religii[21] dlatego też to nie Konstantyn wymyślił spiskową teorię co do stworzenia Pisma św., tylko John Ballou Newbrough tworząc pismo własne.
Przejdźmy teraz do Euzebiusza. Czy w „Życiu Konstantyna”  dokonuje się selekcja by stworzyć „Nowe Świadectwo”? Co znajduje się w rozdziałach 36-39 księgi IV w „Życiu Konstantyna”?

Oto fragment książki:

Zwycięzca Konstantyn, Najwyższy August, do Euzebiusza. Dzięki łaskawej pomocy Opatrzności Boga Zbawiciela wielkie rzesze ludzi przyłączyły się do najświętszego Kościoła w mieście, które nazywane jest od mego imienia. [...] Wydało mi się oto stosowne wskazać Twojej Roztropności, abym profesjonalnym kopistom, dobrze znającym się na swej sztuce, polecił przepisać, na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej, przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism, których przygotowanie i użytek uważasz za niezbędny dla nauczania Kościoła[4]. Księga IV, 36.

Widzimy, zatem, że Konstantyn poleca Euzebiuszowi zwołania kopistów, czyli ludzi którzy starannie przepisują dany tekst, w tym przypadku Pismo Św. Jak to bywa ze złośliwcami, zaraz pada stwierdzenie:
„Ale Euzebiusz wyraźnie napisał <przenośnej formie> co sugeruje, że jednak Konstantyn kazał zmienić Pismo”. Nic błędnego. Zajmijmy się szczególnie zdaniem polecił przepisać, na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej, przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism. Jeśli się zrobi podział zdania to widzimy: 1. polecił przepisać 2. na starannie przygotowanych pergaminach, 3. w sposób czytelny. 4. i w poręcznej, przenośnej formie.5. pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism.
Zdanie to mówi, iż kopiści mają przepisać Pismo by było wygodne w transportowaniu, przenoszeniu.
A co w takim razie z pozostałymi rozdziałami? W 37. i 38. rozdziale, a raczej punkcie, nie ma ani słowa, w jaki to sposób redagowano Pismo. Oto, co jest napisane:

37. Takie były polecenia cesarza, a za jego słowem poszło niezwłoczne wykonanie samej pracy. Wysłaliśmy mu kunsztowi i wspaniale ozdobione woluminy złożone z trzech lub czterech foliałów. Zaświadcza  o tym następny list cesarza z odpowiedzią. W tym piśmie, na wiadomość, że miasto Konstantia w naszym kraju, którego mieszkańcy przedtem powszechnie oddani byli zabobonowi pogańskiemu, pobudzeni impulsem religijnym odrzucili dawny błąd kultu idoli, objawia swoją radość i przychylnie przyjmuje takie postępowanie. 38. Kiedy już miejsce zwane Konstantia w prowincji Palestynie przyjęło zbawczą religię, zostało wyróżnione zarówno łaską Boga, jak i wyjątkowym honorem ze strony cesarza. Zyskało rangę miasta,  którym nie było wcześniej, i otrzymało zamiast dawnej nazwy bardziej zaszczytne imię pobożnej siostry cesarza[5].

I to koniec. A gdzie tu selekcje wykonania Ksiąg Biblii? Jak widać, nie ma. Autor sfałszował jak tekst, tak i sens zdania.
Aby udowodnić, że poszczególne Księgi NT były już w wieku II, przywołam Ireneusza z Lyonu. Tenże święty w swoim dziele pt. „Przeciwko herezjom” w całej księdze III powołuje się na: cztery Ewangelie (Mateusza, Marka, Łukasza  i Jana), Dzieje Apostolskie; Listy Pawłowe: do Rzymian, 1 i 2 List do Kotyntian, Galacjan, Efezjan, Filipian, Kolosan, 1 i2 List do Tymoteusza, do Tytusa; 1 List Piotra; 1 List Jana i Apokalipsa[6].
Jeżeli chodzi o Stary Testament, to bardzo cenną wskazówką są słowa Melitona zawarte w liście do przyjaciela, Onezyma:
Oto ich tytuły: Mojżesza ksiąg pięcioro: Genesis, Exodus, Numeri, Leviticus, Deuteronomium; Jezus Nawego, Sędziowie, Rut, cztery Księgi Królewskie, dwie Księgi Paralipomenów, Psalmy Dawidowe; Przysłowia Salomonowe albo Księgi Mądrości, Ekklezjastes, Pieśń nad pieśniami, Job, Księgi prorocze Izajasza, Jeremiasza, Dwunastu Proroków w jednej księdze, Daniel, Ezechjel, Esdrasz[7].
KONSTANTYN, JEZUS I CHRZEŚCIJAŃSTWO
We wspomnianym artykule Tony Bushby tak napisał:
Zamiarem Konstantyna na Niceę było stworzenie nowego boga dla jego imperium, który zjednoczyłby wszystkie religijne odłamy wokół jednego bóstwa. Kapłanów poproszono o debatę i zdecydowanie, kim ich nowy bóg będzie.
Czy to prawda, że cesarz Konstantyn stworzył sobie nowe bóstwo o imieniu Jezus Chrystus? Czy przed Konstantynem żadne pisma nie potwierdzają historyczności Jezusa? Czy Konstantyn wymyślił także chrześcijaństwo? Aby odpowiedzieć na te pytania należy sięgnąć do źródeł I i II wieku.
Pierwszego, którego tu przytoczymy będzie Korneliusz Tacyt (ok. 55-120 n.e.).
Korneliusz Tacyt, największy rzymski historyk, świadek panowania kilku cesarzy, zmarły ok 120 r. tak pisze o chrześcijanach i Chrystusie:
Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie występowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby więc ją usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukiwanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znów wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy - 'Roczniki' XV,44[8].

Jak widać chrześcijanie byli widoczni nie tylko w IV w., ale też wcześniej, przed rokiem 120. I tenże historyk potwierdza ich istnienie jak i samego Jezusa Chrystusa. O śmierci Jezusa potwierdza też Lukian z Samosaty, a Swetoniusz (również historyk) potwierdza także pożar w Rzymie za panowania Nerona, notując: ukarano torturami chrześcijan wyznawców nowego i zbrodniczego zabobonu- „Żywoty cezarów”[9].
A oto słowa Pliniusza Młodszego ( 61–113 r.): 
Zapewniali zaś, że największą ich winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśni ku czci Chrystusa jako Boga – „Listy” X,96[10] (pochodzące z r.112).

Ponad to w liście do Trajana czytamy:
Dotychczas w stosunku do tych, którzy przyprowadzono do mnie oskarżonych o to, jakby byli chrześcijanami, stosowałem taki sposób postępowania: pytałem ich samych, czy są chrześcijanami; kiedy przyznali się, pytałem ich po raz drugi i po raz trzeci grożąc karą śmierci. Trwających uparcie przy swoim kazałem odprowadzać [na śmierć][11].

Talmud babiloński: 
Naucza się: W Wigilię Paschy powiesili Jeszu. Herold chodził przed nim przez czterdzieści dni(mówiąc): 'Będzie on ukamienowany, gdyż uprawiał czary i zwodził i prowadził Izraela na manowce. A ktokolwiek wie coś na jego korzyść, niech przyjdzie i niech się za nim wstawi'. Nie znalazłszy jednak nic na jego korzyść. powiesili go w Wigilię Paschy. – „Sanhedrin”43 a[12].

Jak widać są to pisma z początków II w. świadczące za tym, że Jezus i chrześcijaństwo istniało przed II w. Potwierdzeniem mogą być też słowa Józefa Flawiusza zmarłego w 100 r.:
W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów, jak też pogan. On to był Chrystusem. A gdy w skutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał się znów jako żywy, jak to o nim oraz wielu innych zdumiewających rzeczy przepowiadali boscy prorocy. I odtąd po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę[13].
Powyższe cytaty są potwierdzeniem, że to, co zawarte jest w NT jest jak najbardziej prawdziwe, co potwierdzają historycy na przełomie I i II w.
Również można przywołać same prześladowania chrześcijan. Począwszy od Nerona skończywszy na edykcie mediolańskim.
W „Historii starożytnej” pod redakcją M. Jaczynowskiej, możemy przeczytać:
W wypadku klęsk powszechnych przedstawiciele władzy cesarskiej chętnie zrzucali odpowiedzialność za nie chrześcijan, aby uspokoić wzburzony tłum […] Pod koniec rządów Domicjana nastąpiła nowa fala represji wobec chrześcijan, która objęła zapewne także ludzi z sanatorskiej arystokracji czy nawet rodziny cesarza. W okresie Atoninów prześladowania chrześcijan miały raczej sporadyczny charakter, ale wzmogły się za panowania Marka Aureliusza[…] odnosił się niechętnie, a nawet z pogardą do chrześcijan ganiąc ich nadgorliwość w wyszukaniu męczeńskiej śmierci[14]. 

Wydał on w 177 r. edykt, w którym uważał chrześcijan za wrogów państwa.
Dlaczego Rzymianie prześladowali chrześcijan? Przyczyna leżała w tym, że chrześcijaństwo było nową religią, nieznaną Rzymowi. Dla nich istniała religia Żydów, gdyż była od wieków wykładana, szerzona, miała swoje tradycje i taka zasługiwała na szacunek. Chrześcijan posądzano o magiczne praktyki, a w oczach Imperium były one okropne i dlatego chrześcijanie zasługiwali na wszelkie kary. Nienawiść do chrześcijan wywołany był jeszcze z innego powodu. Mianowicie odmawiali oni składania ofiar bogom, „co w rzymskim pojęciu mogło ściągnąć na społeczeństwo różne straszliwe klęski”[15].
Na koniec, pragnę jeszcze wspomnieć, że matka Konstantyna Helena była w kontaktach z chrześcijanami i prawdopodobnie była praktykującą chrześcijanką[16]. Być może ona miała wpływ na ‘nawrócenie’ się syna. Jeżeli dalej ktoś uważa, że Konstantyn wymyślił chrześcijaństwo i Jezusa podczas Soboru Nicejskiego (325r.), to nasuwa się pytanie: dlaczego atrybuty chrześcijańskie, a przede wszystkim monogram Chrystusa, ukazują się na monetach od roku 315[17]? I jeszcze: dlaczego w roku 313 został napisany edykt mediolański i jaki Kościół na tym najbardziej skorzystał? Odpowiedź brzmi: Skorzystał na tym najbardziej Kościół Chrześcijański[18], który istniał długo przed Konstantynem Wielkim, a który się nie poddał w czasach prześladowczych.

PRZYPISY:


[1] http://kazik1.republika.pl/Inne/ForgedOrigins.htm
[2] http://www.nexusmagazine.com/index.php?gid=70&option=com_docman&task=doc_view
[3] Odsyłam czytelników do strony internetowej Catholic Encyclopedia: http://www.newadvent.org/cathen/06655b.htm
[4] Euzebiusz z Cezarei, Życie Konstantyna, Wyd.WAM, Kraków 2007, s.288.
[5] Tamże, s. 288-289.
[6] Por.  J. Mc Dowell, Przewodnik apologetyczny, Vocatio, Warszawa 2002, s. 23.
[7] Tamże, s.27.
[8] Tamże, s.119-120; por. A. Świderówna, Pierwsi świadkowie, Wyd. M, Kraków 2010, s. 357.
[9] Tamże, s.120; por. M. Jaczynowska (red.) Historia starożytna, Wyd. Trio, Warszawa 2004, s. 565.
[10] Tamże, s. 121.
[11] A. Świderówna, Pierwsi świadkowie, Wyd. M, Kraków 2010, s.361.
[12] J. Mc Dowell, Przewodnik apologetyczny, Vocatio, Warszawa 2002, s.122.
[13] Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, XVIII, Warszawa 1993, s.33.
[14] M . Jaczynowska (red.) Historia starożytna, Wyd. Trio, Warszawa 2004, s. 570.
[15] Tamże, s. 571. O rozwoju chrześcijaństwa, stosunku państwa rzymskiego do chrześcijan, o głównych kierunkach rozwoju itp., można przeczytać w rozdziale „Wczesne chrześcijaństwo” R. A. Markusa w książce pt.: Cywilizacje starożytne pod redakcją A. Cotterella, PRO – media CD, Łódź 1996, s. 288-292.
[16] A. Cotterella (red.), Cywilizacje starożytne, PRO – media CD, Łódź 1996, s. 282.
[17] M. Simon, Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981, s. 223.

[18] . Cotterella (red.), Cywilizacje starożytne, PRO – media CD, Łódź 1996, s. 282; treść Edyktu mediolańskiego można znaleźć na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Edykt_mediola%C5%84ski.
[19] http://en.wikipedia.org/wiki/Oahspe:_A_New_Bible. Książka God's Book of Eskra wchodzi w skład Oahspe (http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm lub http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm).
[20] Tamże.
[21] Por. http://www.angelfire.com/in2/oahspe3/pubsyn.html. Nie będę zajmować się głębiej zagadnieniem o Oahspe, ponieważ to nie miejsce i czas  na to. Odsyłam czytelników do poszukania w sieci internetowej na ten temat(a zapewniam że takowe są) i do przeczytania parę rozdziałów Księgi i postawienia wniosków, czy owa pozycja zasługuje na wiarygodne źródło historyczne. Zaznaczam, że wiadomości o Oahspe, są tylko w j. angielskim.