Strony

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Wiara bez uczynków


   Jak często usłyszeć można deklarację katolików "jestem wierzący ale nie praktykujący" lub "Chrystus - tak,Kościół - nie". Ludzie którzy używają tych słów nie zdają sobie z tego sprawy,że są one zaprzeczeniem.Jeżeli się wierzy to i praktykuje,bo jak mówi Pismo wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie (Jk 2,17).Jak widzimy wiara ściśle łączy się z praktyką.Nie ma wiary bez uczynków,a uczynki umacniają naszą wiarę.
     Czy można wierzyć nie ukazując tego?Samo słowo wierzę nijak się ma jeśli nie przyjmujemy tej wiary.Co z tego że ktoś powie "wierzę w Jezusa",a nie wypełnia się Jego słów?Czy można być przez to zbawionym? Bóg w przykazaniach mówi np. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, a idąc ulicą słyszy się "Boże","Jezu".Nie ma tu szacunku dla Imienia Stwórcy. Bóg mówi Nie będziesz cudzołożył,a ile jest par które żyją bez związku sakramentalnego.Nie ma tu szacunku dla własnego ciała.Bóg mówi: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie,a ilu wierzących zamiast spotkać się z Bogiem dzień poświęca na zakupach,na telewizji,na grach internetowych,itd.Wierzyć to przyjmować to co Bóg nam objawił,przyjmować Jego słowo i wypełniać je. Inaczej niestety się nie da.
Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie (Mt 7,21). 
I jeszcze jeden cytat mówiący o wypełnianiu słów Bożych: Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki (1 J 2,17).
      Druga sprawa "Chrystus - tak,Kościół - nie".Niestety ale bez Kościoła nikt by w naszych czasach nie wiedziałby kim był i jest Jezus.
      Ale od początku.                                                                                      

Bóg w ST gromadzi rozproszony lud. Najpierw go "szuka", znajduje i jednoczy go, po to by ten zobaczył Prawdziwego Boga, by lud stał się Jego Ludem Wybranym (por.Ez34,5-6.11.13.30). 

To samo czyni Jezus, kiedy gromadzi wokół siebie ludzi nauczając ich o miłości, wierze, nadziei...o Królestwie Niebieskim. 
     Dalej. Bóg w ST ustanawia kapłanów (Aaron, Nadab, Abihu, Elezar, Itamar itd. por. Wj 28, 1) Jezus również tak czyni, kiedy powołuje 12 Apostołów. 

Bóg daje rozporządzenia, co do ofiar (ma być przelana krew na ołtarzu, a raczej ołtarz ma być pokropiony krwią, a zwierzęta ofiarne mają być spalone). Jezus przelewa swoją Krew za wszystkich ludzi czyniąc w ten sposób najdoskonalszą ofiarę.

       I teraz to, co najważniejsze. 

Bóg mówi do Izraela: I będę mieszkał pośród Izraelitów i będę im Bogiem (Wj 29,45).Czyli Bóg jest obecny pośród Ludu Wybranego. Jezus też mówi: "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20). Mało tego. Jezus powiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Podobne słowa słyszy św. Paweł w drodze do Damaszku: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?" "Kto jesteś, Panie?" - odpowiedziałem. Rzekł do mnie: "Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz" (Dz 22,4-8). Jezus utożsamia się z wierzącymi w Niego.

      Kościół, czyli wspólnota wierzących jest ściśle związany z Chrystusem, bo tworzymy mistyczne Ciało Jezusa. Jezus jest Głową tego Kościoła a my jesteśmy Jego członkami. I tak jak naucza św. Paweł, Ciało nie może w pełni funkcjonować, gdy zabraknie w nim chociażby jednego członka(por.1 Kor 12,12-31). To przez Kościół poznajemy Jezusa Chrystusa.Jeżeli "wierzący" nie spotyka się z Kościołem,nie spotyka się z Chrystusem.

      Niech więc każdy "wierzący niepraktykujący" weźmie sobie słowa Boże do serca i nie odrzuca Kościoła w którym jest Bóg i wypełnia Jego słowa przez czyn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz