Od pierwszego marszu czarnego protestu minęło kilka miesięcy.Pisało się i mówiło dużo na ten temat. Nie chciałam o tym wcześniej pisać,gdyż myślałam że dość o tym wiele,ale dziś mocno mnie to poruszyło. Nie myślałam że w katolicyzmie jednak są osoby,które nie wiedzą co się za tym kryje i twardo stoją przy swoim.
Na początek wyjdę od tego,że czarny protest powstał wtedy,gdy Rząd przygotował ustawę o zaostrzeniu aborcji. Wtedy zaczęto "krzyczeć" jak i na Rząd,a raczej na PiS,tak i na Kościół. Ileż przez ten tłum przeszło agresji,jak na transparentach tak i na ustach? Ileż ludzi ubliżało tym,którzy całkowicie są za życiem?
Smuci mnie i boli fakt,że katoliczki też uczestniczyły,popierały i popierają czarny protest.Zasłanianie się zdaniem "walczę o prawo do wyboru" nic tu nie da jeśli chodzi o życie nienarodzonych. A już w ogóle zdanie "walczę o prawo do wyboru,nie mówiłam,że jestem czy nie za aborcją" powala mnie z nóg :(
Długo zastanawiałam się nad tym czemu ma ten "wybór" służyć.Dlaczego katolicy za tym przystają?Przystawać za zbrodnią ..... moim zdaniem równie by mogli wyjść na ulicę ci którzy siedzą w więzieniach,przecież oni też dokonali wyboru,dlaczego mają za to płacić?
Głównym celem czarnego protestu jest to aby przeprowadzać aborcje w skrajnych wypadkach takich jak dziecko z gwałtu czy dziecko chore z wadami czy w razie zagrożenia życia matki. Nie potrafię zrozumieć tych wszystkich kobiet katolickich,które walczą o godne życie dla chorych dzieci a chcą się pozbyć tych które są w łonie matki.Dlaczego kobiety katolickie nie rozumieją faktu że aborcja jest złem,że jest zabójstwem?
Każda katolicka protestująca powinna wiedzieć za czym tak na prawdę stoi.Mimo tego,o co tak usilnie walczysz,walczysz o prawo do zabijania niewinnych istot.Czarny protest,jak wspomniałam wyżej,wyszedł z inicjatywy pro aborcyjnej,żadnej innej.Popierając "protest" popierasz nie tylko aborcję ale i nienawiść do Kościoła,popierasz agresję.
Jeżeli szanujesz życie,to powinnaś szanować każde życie i iść za słowami Boga który mówi "Nie zabijaj" - tych nienarodzonych także. "Życie jest darem",jak nam przypomina św.Jan Paweł II i należy je chronić.Nie możesz zasłaniać się aktem gwałtu czy chorobą dziecka.Każde dziecko,nawet te w łonie matki,zasługuje na to by żyć.Jeżeli masz mieszane uczucia pomyśl o Jezusie,który wziął na siebie krzyż.Jezus mówi "weź swój krzyż":
Długo zastanawiałam się nad tym czemu ma ten "wybór" służyć.Dlaczego katolicy za tym przystają?Przystawać za zbrodnią ..... moim zdaniem równie by mogli wyjść na ulicę ci którzy siedzą w więzieniach,przecież oni też dokonali wyboru,dlaczego mają za to płacić?
Głównym celem czarnego protestu jest to aby przeprowadzać aborcje w skrajnych wypadkach takich jak dziecko z gwałtu czy dziecko chore z wadami czy w razie zagrożenia życia matki. Nie potrafię zrozumieć tych wszystkich kobiet katolickich,które walczą o godne życie dla chorych dzieci a chcą się pozbyć tych które są w łonie matki.Dlaczego kobiety katolickie nie rozumieją faktu że aborcja jest złem,że jest zabójstwem?
Każda katolicka protestująca powinna wiedzieć za czym tak na prawdę stoi.Mimo tego,o co tak usilnie walczysz,walczysz o prawo do zabijania niewinnych istot.Czarny protest,jak wspomniałam wyżej,wyszedł z inicjatywy pro aborcyjnej,żadnej innej.Popierając "protest" popierasz nie tylko aborcję ale i nienawiść do Kościoła,popierasz agresję.
Jeżeli szanujesz życie,to powinnaś szanować każde życie i iść za słowami Boga który mówi "Nie zabijaj" - tych nienarodzonych także. "Życie jest darem",jak nam przypomina św.Jan Paweł II i należy je chronić.Nie możesz zasłaniać się aktem gwałtu czy chorobą dziecka.Każde dziecko,nawet te w łonie matki,zasługuje na to by żyć.Jeżeli masz mieszane uczucia pomyśl o Jezusie,który wziął na siebie krzyż.Jezus mówi "weź swój krzyż":
«Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów (Łk 9,23-26).
Oddaj swoje cierpienia Jezusowi,Jemu ufaj,Jemu powierz swój ból,proś Go o siłę,a na pewno nie będziesz tego żałować.
Wiem jakie to trudne gdy wie się że jest się w stanie błogosławionym a dziecko zaistniało w akcie gwałtu.Wiem,że to jest dla kobiety dramatyczne przeżycie,a w głowie jest zdanie:"nienawidzę tego dziecka,bo przypomina mi o tym co mi zrobiono".Spójrzcie na to z drugiej strony.Co te dziecko jest winne?Czym się ono różni od tego poczętego w normalny sposób? Czy ty byś chciała być zabita gdybyś nie była niczemu winna?Nie myśl z punktu dramatu tylko z punktu życia,z punktu Bożego.Skoro On powołał te dziecko do życia to ma względem niego swe plany. I proszę Cię,nie mów drugiemu człowiekowi słów: "skąd możesz to wiedzieć,jak tego nie doświadczyłaś" lub "może jakby cię zgwałcono to inaczej byś mówiła". Lekarz też wiele chorób nie doświadczył na sobie a potrafi z nimi walczyć.
Bóg powołuje do życia każdego,nawet jeśli to ma trwać tylko kilka minut czy sekund.Powołuje już w łonie matki.W Psalmie czytamy; "Ty utworzyłeś moje nerki,Ty utkałeś mnie w łonie mojej matki"(139,13)a gdzie indziej mowa jest o tym,że Bóg jest stwórcą jeszcze w łonie (por.Iz 44,24; Hi 31,15).Spójrz z tej właśnie strony.Dziecko nie tylko ma początek w udziale mężczyzny i kobiety ale przede wszystkim w udziale Boga.Jezus także mówi: "Zaprawdę powiadam wam: Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,Mnieście uczynili"(Mt 25,40) Jeżeli zabijasz dziecko w łonie,czy nawet do tego się przyczyniasz,zabijasz Jezusa,przybijasz Go po raz kolejny do krzyża i uśmiercasz.Zastanów się proszę nad tymi słowami.Nie patrz przez pryzmat bólu czy nienawiści.Patrz przez serce,przez życie,przez Boga.Jeśli wierzysz w Tego który sam oddał swe życie na krzyżu i ceni życie każdego,to idź Jego drogą: "[...] teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość,i prawda.Badajcie co jest miłe Panu" (Ef 5,8-10).
Nie pozwól by Szatan cieszył się twoim działaniem.On tylko czeka na to byś popełniła zło.
Następną ważną rzeczą jest to w jaki sposób protestujące odnoszą się do Kościoła Katolickiego. Na transparentach można było przeczytać min.: "opieka medyczna nie watykańska","ustawa dla kobiet nie dla kościoła","kler nie rodzi,niech nie rządzi", "klechy oraz politycy won od macicy","nie zamierzam umierać w imię religii"("nie chcemy umierać za waszą wiarę"). Może powiesz,że w twojej miejscowości takiego czegoś nie było.To dobrze.Jednak popierając czarny protest popierasz i te działania,bo min. i oto chodzi,by dalej deptać Kościół,by Polska stała się antykatolicka.Z drugiej strony,jeśli widziałaś te hasła to nic z tym nie zrobiłaś.
Po co są kapłani?Po co jest Kościół?Czyż nie po to by wskazywać drogę?Czyż nie po to by upominać?Święty Paweł mówi: Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tm 3,16-17).
Jeżeli Kościół posługuje się Pismem św.,jeżeli ono jest autorytetem dla niego,to ma on za zadanie nauczać,poprawiać i kształcić każdego wierzącego.Dlatego też,moje drogie protestujące,powinnyście iść za nauką Pisma,które mówi,że wy jesteście Kościołem,jego członkami i to wy macie bronić swej wiary. A powiadam wam: Kto
się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec
aniołów Bożych; a kto się Mnie wyprze wobec
ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych (Łk 12,8-9) mówi Jezus.Albo jesteś z Nim albo przeciwko Niemu,nie możesz być letnia,nie możesz wybierać tego co ci pasuje,być za życiem a z drugiej strony pozbawiać życia tych którzy nie mogą się obronić,pozbawiać życia tych którzy np.z gwałtu zaistnieli.
Powyższe rozważania nie są po to by kogoś osądzać.Nie, są one po to by przypomnieć i upomnieć,by wskazać stanowisko Boga.
Bóg powołuje do życia każdego,nawet jeśli to ma trwać tylko kilka minut czy sekund.Powołuje już w łonie matki.W Psalmie czytamy; "Ty utworzyłeś moje nerki,Ty utkałeś mnie w łonie mojej matki"(139,13)a gdzie indziej mowa jest o tym,że Bóg jest stwórcą jeszcze w łonie (por.Iz 44,24; Hi 31,15).Spójrz z tej właśnie strony.Dziecko nie tylko ma początek w udziale mężczyzny i kobiety ale przede wszystkim w udziale Boga.Jezus także mówi: "Zaprawdę powiadam wam: Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,Mnieście uczynili"(Mt 25,40) Jeżeli zabijasz dziecko w łonie,czy nawet do tego się przyczyniasz,zabijasz Jezusa,przybijasz Go po raz kolejny do krzyża i uśmiercasz.Zastanów się proszę nad tymi słowami.Nie patrz przez pryzmat bólu czy nienawiści.Patrz przez serce,przez życie,przez Boga.Jeśli wierzysz w Tego który sam oddał swe życie na krzyżu i ceni życie każdego,to idź Jego drogą: "[...] teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość,i prawda.Badajcie co jest miłe Panu" (Ef 5,8-10).
Nie pozwól by Szatan cieszył się twoim działaniem.On tylko czeka na to byś popełniła zło.
Następną ważną rzeczą jest to w jaki sposób protestujące odnoszą się do Kościoła Katolickiego. Na transparentach można było przeczytać min.: "opieka medyczna nie watykańska","ustawa dla kobiet nie dla kościoła","kler nie rodzi,niech nie rządzi", "klechy oraz politycy won od macicy","nie zamierzam umierać w imię religii"("nie chcemy umierać za waszą wiarę"). Może powiesz,że w twojej miejscowości takiego czegoś nie było.To dobrze.Jednak popierając czarny protest popierasz i te działania,bo min. i oto chodzi,by dalej deptać Kościół,by Polska stała się antykatolicka.Z drugiej strony,jeśli widziałaś te hasła to nic z tym nie zrobiłaś.
Po co są kapłani?Po co jest Kościół?Czyż nie po to by wskazywać drogę?Czyż nie po to by upominać?Święty Paweł mówi: Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tm 3,16-17).
Powyższe rozważania nie są po to by kogoś osądzać.Nie, są one po to by przypomnieć i upomnieć,by wskazać stanowisko Boga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz