Artykuł ten napisałam w roku 2013 i ukazał się na blogu
http://mlot.blogspot.com/search/label/Historia pod moim panieńskim nazwiskiem. Dziś umieszczam go tutaj.
W ostatnim czasie w rozmowach z antyklerykałami wraca do mnie jeden
artykuł, który można znaleźć w sieci w j. polskim[1]. Napisał go Tony Bushby w
2007 r. na łamach czasopisma Nextus Magazine w wersji
australijskiej pt.: „The forged origins of the New Testament”[2]. Ze względu,
że jest on bardzo obszerny, zajmę się tylko najbardziej istotnymi jego
zagadnieniami: Ewangelia, Jezus i chrześcijaństwo.
Wg autora wspomnianego artykułu cały ów spisek powstania nowej religii
miałby się odbyć na Soborze Nicejskim w 325 r. Czy to jest prawda? Czy
Konstantyn wymyślił chrześcijaństwo? Niniejszy artykuł będzie miał zadanie
obalić tezy Tony’ego Bushby’a.
KONSTANTYN
I NOWY TESTAMENT
Pan Bushby przedstawia Kościół Katolicki w sprzeczności z samym sobą.
Sprytnie cytuje Encyklopedię Katolicką (Catholic Encyclopedia), po to,
by uznać duchowieństwo za kłamców. Oto jeden z przykładów:
Ewangelie „nie sięgają wstecz do pierwszego wieku ery chrześcijańskiej”(Catholic Encyclopedia, red. Farley, tom vi, s. 137, ss. 655-6). To stwierdzenie jest sprzeczne z twierdzeniami duchowieństwa, że najwcześniejsze Ewangelie były stopniowo pisane w dekadach następujących po śmierci ewangelicznego Jezusa Chrystusa.
Choć pan
Tony nie podaje pod jakim hasłem można znaleźć cytat, to można się domyślić, że
chodzi tu o hasło Ewangelia (ang. gospel). Więc zobaczmy, co
naprawdę kryje się pod tymi słowami[3]:
Tytuły Ewangelii. Pierwsze cztery księgi Nowego Testamentu mają dołączone tytuły (Ewangelia wg Mateusza, Ewangelia wg Marka itp.), które pomimo tego, że starożytne, nie odnoszą się do poszczególnych autorów tych świętych pism. Kanon Muratoriego Klemens z Aleksandii, i Święty Ireneusz wyodrębniają świadków istnienia tych tytułów w późniejszych latach drugiego wieku naszej ery. Wszak, sposób w jaki Klemens (Stromata I.21), i św. Ireneusz (Przeciw herezjom III.11.7) używają ich, wskazując na to, że w tych wczesnych czasach, nasze tytuły w Ewangelii były używane na porządku dziennym przez dłuższy czas. Stąd, można wnioskować, że były one ustalone z góry jako tytuły tych opowieści ewangelicznych na początku tegoż samego wieku. Natomiast to, że nie pochodzą one z pierwszego wieku ery chrześcijańskiej, lub chociaż to, że nie są oryginalne, jest kwestią ogólnie rzecz biorąc, dyskutowaną w dzisiejszych czasach.
Jak widać z powyższego podany przez autora cytat, wcale nie dotyczy
daty spisania Ewangelii tylko jej nazewnictwa, przypisywania poszczególnych
Ksiąg odpowiedniemu ewangeliście. Nie prawdą jest, jak sugeruje pan Bushby, że
cały Nowy Testament wymyślił Konstantyn Wielki. Każdy szanujący się historyk,
biblista, badacz tekstu potwierdza fakt, że teksty NT zostały napisane pod
koniec I w. A manuskrypty? Najstarszy rękopis tzw. Papirus Rylandsa 752 z
fragmentem Ewangelii wg św. Jana pochodzi z roku 125.Ale czy to daje powód by
sądzić, że NT powstał dalej niż I w.? Nie, ponieważ manuskrypt potwierdza
autora tekstu, a ten zakończył życie przed II wiekiem. Manuskrypt jest ręcznie
pisanym tekstem, więc może też być i kopią.
Autor artykułu jest zdania, że Konstantyn na Soborze w Nicei na nowo zredagował NT. Powołuje się on na „God’s Books Eskra” i znane pismo „Życie Konstantyna” Euzebiusza z Cezarei. Pisze:
Konstantyn kazał Euzebiuszowi zorganizować kompilację jednolitej kolekcji nowych pism opracowaną w oparciu o najważniejsze aspekty religijnych tekstów przedstawionych soborowi. Jego instrukcje to: „Przeszukaj te książki i cokolwiek w nich jest dobre, to zachowaj; ale cokolwiek jest złe, to odrzuć. Co jest dobre w jednej książce, połącz to z tym, co jest dobre w innej. To, co zostanie w ten sposób zebrane, będzie nazywane Księgą Ksiąg. I będzie to doktryną mojego ludu, którą zalecę wszystkim narodom po to, aby nie było już więcej wojen z powodu religii.” (God's Book of Eskra, tamże, rozdz. xlviii, akapit 31.) „Zaskocz ich” – powiedział Konstantyn; „książki zostały napisane zgodnie z tym” (Life of Constantine, tom iv, ss. 36-39). Euzebiusz połączył „w jedno legendarne historie wszystkich religijnych doktryn świata,” biorąc za wzór standardowe mity o bogach zawarte w manuskryptach kapłanów.
Pan Bushby sprytnie połączył dwa dzieła, z których jak widzimy wynika,
że jednak Konstantyn kazał kapłanom stworzyć nową „Księgę Ksiąg”. Ale co kryje
się za God's Book of Eskra? To dzieło zostało zredagowane w 1882 r.
a spisane przez amerykańskiego dentystę i spirytualistę Johna Ballou
Newbrough’a (1828/91)[19]. Proszę spojrzeć. Autor cytuje słowa z XIX w., a
za razem zacytował słowa Euzebiusza z IV w. by uwiarogodnić „historię”, a
dalej cytuje słowa które tak naprawdę pochodzą nie wiadomo skąd. Księga God's
Book of Eskra jest pisana w formie wersetów jak w Biblii i jak
twierdzi autor została napisana automatycznie[20] i jest nowym
objawieniem. Dzieło jest tak naprawdę zlepkiem różnych religii[21] dlatego
też to nie Konstantyn wymyślił spiskową teorię co do stworzenia Pisma św.,
tylko John Ballou Newbrough tworząc pismo własne.
Przejdźmy teraz do Euzebiusza. Czy w „Życiu Konstantyna” dokonuje
się selekcja by stworzyć „Nowe Świadectwo”? Co znajduje się w rozdziałach 36-39
księgi IV w „Życiu Konstantyna”?
Oto fragment książki:
Oto fragment książki:
Zwycięzca Konstantyn, Najwyższy August, do Euzebiusza. Dzięki łaskawej pomocy Opatrzności Boga Zbawiciela wielkie rzesze ludzi przyłączyły się do najświętszego Kościoła w mieście, które nazywane jest od mego imienia. [...] Wydało mi się oto stosowne wskazać Twojej Roztropności, abym profesjonalnym kopistom, dobrze znającym się na swej sztuce, polecił przepisać, na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej, przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism, których przygotowanie i użytek uważasz za niezbędny dla nauczania Kościoła[4]. Księga IV, 36.
Widzimy,
zatem, że Konstantyn poleca Euzebiuszowi zwołania kopistów, czyli ludzi którzy
starannie przepisują dany tekst, w tym przypadku Pismo Św. Jak to bywa ze
złośliwcami, zaraz pada stwierdzenie:
„Ale Euzebiusz wyraźnie napisał <przenośnej formie> co sugeruje, że jednak Konstantyn kazał zmienić Pismo”. Nic błędnego. Zajmijmy się szczególnie zdaniem polecił przepisać, na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej, przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism. Jeśli się zrobi podział zdania to widzimy: 1. polecił przepisać 2. na starannie przygotowanych pergaminach, 3. w sposób czytelny. 4. i w poręcznej, przenośnej formie.5. pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism.
„Ale Euzebiusz wyraźnie napisał <przenośnej formie> co sugeruje, że jednak Konstantyn kazał zmienić Pismo”. Nic błędnego. Zajmijmy się szczególnie zdaniem polecił przepisać, na starannie przygotowanych pergaminach, w sposób czytelny i w poręcznej, przenośnej formie, pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism. Jeśli się zrobi podział zdania to widzimy: 1. polecił przepisać 2. na starannie przygotowanych pergaminach, 3. w sposób czytelny. 4. i w poręcznej, przenośnej formie.5. pięćdziesiąt kodeksów Świętych Pism.
Zdanie to
mówi, iż kopiści mają przepisać Pismo by było wygodne w transportowaniu,
przenoszeniu.
A co w takim
razie z pozostałymi rozdziałami? W 37. i 38. rozdziale, a raczej punkcie, nie
ma ani słowa, w jaki to sposób redagowano Pismo. Oto, co jest napisane:
37. Takie były polecenia cesarza, a za jego słowem poszło niezwłoczne wykonanie samej pracy. Wysłaliśmy mu kunsztowi i wspaniale ozdobione woluminy złożone z trzech lub czterech foliałów. Zaświadcza o tym następny list cesarza z odpowiedzią. W tym piśmie, na wiadomość, że miasto Konstantia w naszym kraju, którego mieszkańcy przedtem powszechnie oddani byli zabobonowi pogańskiemu, pobudzeni impulsem religijnym odrzucili dawny błąd kultu idoli, objawia swoją radość i przychylnie przyjmuje takie postępowanie. 38. Kiedy już miejsce zwane Konstantia w prowincji Palestynie przyjęło zbawczą religię, zostało wyróżnione zarówno łaską Boga, jak i wyjątkowym honorem ze strony cesarza. Zyskało rangę miasta, którym nie było wcześniej, i otrzymało zamiast dawnej nazwy bardziej zaszczytne imię pobożnej siostry cesarza[5].
I to koniec.
A gdzie tu selekcje wykonania Ksiąg Biblii? Jak widać, nie ma. Autor sfałszował
jak tekst, tak i sens zdania.
Aby
udowodnić, że poszczególne Księgi NT były już w wieku II, przywołam Ireneusza z
Lyonu. Tenże święty w swoim dziele pt. „Przeciwko herezjom” w całej księdze III
powołuje się na: cztery Ewangelie (Mateusza, Marka, Łukasza i Jana),
Dzieje Apostolskie; Listy Pawłowe: do Rzymian, 1 i 2 List do Kotyntian,
Galacjan, Efezjan, Filipian, Kolosan, 1 i2 List do Tymoteusza, do Tytusa; 1
List Piotra; 1 List Jana i Apokalipsa[6].
Jeżeli chodzi o Stary Testament, to bardzo cenną wskazówką są słowa
Melitona zawarte w liście do przyjaciela, Onezyma:
Oto ich
tytuły: Mojżesza ksiąg pięcioro: Genesis, Exodus, Numeri, Leviticus,
Deuteronomium; Jezus Nawego, Sędziowie, Rut, cztery Księgi Królewskie, dwie
Księgi Paralipomenów, Psalmy Dawidowe; Przysłowia Salomonowe albo Księgi
Mądrości, Ekklezjastes, Pieśń nad pieśniami, Job, Księgi prorocze Izajasza,
Jeremiasza, Dwunastu Proroków w jednej księdze, Daniel, Ezechjel, Esdrasz[7].
KONSTANTYN,
JEZUS I CHRZEŚCIJAŃSTWO
We wspomnianym artykule Tony Bushby tak napisał:
Zamiarem
Konstantyna na Niceę było stworzenie nowego boga dla jego imperium, który
zjednoczyłby wszystkie religijne odłamy wokół jednego bóstwa. Kapłanów
poproszono o debatę i zdecydowanie, kim ich nowy bóg będzie.
Czy to
prawda, że cesarz Konstantyn stworzył sobie nowe bóstwo o imieniu Jezus
Chrystus? Czy przed Konstantynem żadne pisma nie potwierdzają historyczności
Jezusa? Czy Konstantyn wymyślił także chrześcijaństwo? Aby odpowiedzieć na te
pytania należy sięgnąć do źródeł I i II wieku.
Pierwszego,
którego tu przytoczymy będzie Korneliusz Tacyt (ok. 55-120 n.e.).
Korneliusz
Tacyt, największy rzymski historyk, świadek panowania kilku cesarzy, zmarły ok
120 r. tak pisze o chrześcijanach i Chrystusie:
Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie występowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby więc ją usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukiwanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znów wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy - 'Roczniki' XV,44[8].
Jak widać
chrześcijanie byli widoczni nie tylko w IV w., ale też wcześniej, przed rokiem
120. I tenże historyk potwierdza ich istnienie jak i samego Jezusa Chrystusa. O
śmierci Jezusa potwierdza też Lukian z Samosaty, a Swetoniusz (również
historyk) potwierdza także pożar w Rzymie za panowania Nerona, notując: ukarano
torturami chrześcijan wyznawców nowego i zbrodniczego zabobonu- „Żywoty
cezarów”[9].
A oto słowa
Pliniusza Młodszego ( 61–113 r.):
Zapewniali zaś, że największą ich winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśni ku czci Chrystusa jako Boga – „Listy” X,96[10] (pochodzące z r.112).
Ponad to w liście do Trajana czytamy:
Dotychczas w stosunku do tych, którzy przyprowadzono do mnie oskarżonych o to, jakby byli chrześcijanami, stosowałem taki sposób postępowania: pytałem ich samych, czy są chrześcijanami; kiedy przyznali się, pytałem ich po raz drugi i po raz trzeci grożąc karą śmierci. Trwających uparcie przy swoim kazałem odprowadzać [na śmierć][11].
Talmud
babiloński:
Naucza się: W Wigilię Paschy powiesili Jeszu. Herold chodził przed nim przez czterdzieści dni(mówiąc): 'Będzie on ukamienowany, gdyż uprawiał czary i zwodził i prowadził Izraela na manowce. A ktokolwiek wie coś na jego korzyść, niech przyjdzie i niech się za nim wstawi'. Nie znalazłszy jednak nic na jego korzyść. powiesili go w Wigilię Paschy. – „Sanhedrin”43 a[12].
Jak widać są
to pisma z początków II w. świadczące za tym, że Jezus i chrześcijaństwo
istniało przed II w. Potwierdzeniem mogą być też słowa Józefa Flawiusza
zmarłego w 100 r.:
W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów, jak też pogan. On to był Chrystusem. A gdy w skutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał się znów jako żywy, jak to o nim oraz wielu innych zdumiewających rzeczy przepowiadali boscy prorocy. I odtąd po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę[13].
Powyższe
cytaty są potwierdzeniem, że to, co zawarte jest w NT jest jak najbardziej
prawdziwe, co potwierdzają historycy na przełomie I i II w.
Również
można przywołać same prześladowania chrześcijan. Począwszy od Nerona
skończywszy na edykcie mediolańskim.
W „Historii
starożytnej” pod redakcją M. Jaczynowskiej, możemy przeczytać:
W wypadku klęsk powszechnych przedstawiciele władzy cesarskiej chętnie zrzucali odpowiedzialność za nie chrześcijan, aby uspokoić wzburzony tłum […] Pod koniec rządów Domicjana nastąpiła nowa fala represji wobec chrześcijan, która objęła zapewne także ludzi z sanatorskiej arystokracji czy nawet rodziny cesarza. W okresie Atoninów prześladowania chrześcijan miały raczej sporadyczny charakter, ale wzmogły się za panowania Marka Aureliusza[…] odnosił się niechętnie, a nawet z pogardą do chrześcijan ganiąc ich nadgorliwość w wyszukaniu męczeńskiej śmierci[14].
Wydał on w 177 r. edykt, w którym uważał chrześcijan za wrogów państwa.
Dlaczego Rzymianie prześladowali chrześcijan? Przyczyna leżała w tym,
że chrześcijaństwo było nową religią, nieznaną Rzymowi. Dla nich istniała
religia Żydów, gdyż była od wieków wykładana, szerzona, miała swoje tradycje i
taka zasługiwała na szacunek. Chrześcijan posądzano o magiczne praktyki, a w
oczach Imperium były one okropne i dlatego chrześcijanie zasługiwali na
wszelkie kary. Nienawiść do chrześcijan wywołany był jeszcze z innego powodu.
Mianowicie odmawiali oni składania ofiar bogom, „co w rzymskim pojęciu mogło
ściągnąć na społeczeństwo różne straszliwe klęski”[15].
Na koniec, pragnę jeszcze wspomnieć, że matka Konstantyna Helena była w
kontaktach z chrześcijanami i prawdopodobnie była praktykującą chrześcijanką[16].
Być może ona miała wpływ na ‘nawrócenie’ się syna. Jeżeli dalej ktoś uważa, że
Konstantyn wymyślił chrześcijaństwo i Jezusa podczas Soboru Nicejskiego
(325r.), to nasuwa się pytanie: dlaczego atrybuty chrześcijańskie, a
przede wszystkim monogram Chrystusa, ukazują się na monetach od roku 315[17]?
I jeszcze: dlaczego w roku 313 został napisany edykt mediolański i jaki Kościół
na tym najbardziej skorzystał? Odpowiedź brzmi: Skorzystał na tym najbardziej
Kościół Chrześcijański[18], który istniał długo przed Konstantynem Wielkim, a
który się nie poddał w czasach prześladowczych.
PRZYPISY:
[1] http://kazik1.republika.pl/Inne/ForgedOrigins.htm
[2] http://www.nexusmagazine.com/index.php?gid=70&option=com_docman&task=doc_view
[3] Odsyłam czytelników do strony internetowej Catholic
Encyclopedia: http://www.newadvent.org/cathen/06655b.htm
[4] Euzebiusz z Cezarei, Życie Konstantyna,
Wyd.WAM, Kraków 2007, s.288.
[5] Tamże, s. 288-289.
[6] Por. J. Mc Dowell, Przewodnik
apologetyczny, Vocatio, Warszawa 2002, s. 23.
[7] Tamże, s.27.
[8] Tamże, s.119-120; por. A. Świderówna, Pierwsi
świadkowie, Wyd. M, Kraków 2010, s. 357.
[9] Tamże, s.120; por. M. Jaczynowska (red.) Historia
starożytna, Wyd. Trio, Warszawa 2004, s. 565.
[10] Tamże, s. 121.
[11] A. Świderówna, Pierwsi świadkowie,
Wyd. M, Kraków 2010, s.361.
[12] J. Mc Dowell, Przewodnik apologetyczny,
Vocatio, Warszawa 2002, s.122.
[13] Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela,
XVIII, Warszawa 1993, s.33.
[14] M . Jaczynowska (red.) Historia starożytna,
Wyd. Trio, Warszawa 2004, s. 570.
[15] Tamże, s. 571. O rozwoju chrześcijaństwa, stosunku
państwa rzymskiego do chrześcijan, o głównych kierunkach rozwoju itp., można
przeczytać w rozdziale „Wczesne chrześcijaństwo” R. A. Markusa w książce pt.: Cywilizacje
starożytne pod redakcją A. Cotterella, PRO – media CD, Łódź 1996, s.
288-292.
[16] A. Cotterella (red.), Cywilizacje
starożytne, PRO – media CD, Łódź 1996, s. 282.
[17] M. Simon, Cywilizacja wczesnego
chrześcijaństwa, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981, s. 223.
[18] . Cotterella (red.), Cywilizacje
starożytne, PRO – media CD, Łódź 1996, s. 282; treść Edyktu mediolańskiego
można znaleźć na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Edykt_mediola%C5%84ski.
[19] http://en.wikipedia.org/wiki/Oahspe:_A_New_Bible. Książka God's Book of Eskra wchodzi w skład Oahspe (http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm lub http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm).
[20] Tamże.
[21] Por. http://www.angelfire.com/in2/oahspe3/pubsyn.html. Nie będę zajmować się głębiej zagadnieniem o Oahspe, ponieważ to nie miejsce i czas na to. Odsyłam czytelników do poszukania w sieci internetowej na ten temat(a zapewniam że takowe są) i do przeczytania parę rozdziałów Księgi i postawienia wniosków, czy owa pozycja zasługuje na wiarygodne źródło historyczne. Zaznaczam, że wiadomości o Oahspe, są tylko w j. angielskim.
[19] http://en.wikipedia.org/wiki/Oahspe:_A_New_Bible. Książka God's Book of Eskra wchodzi w skład Oahspe (http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm lub http://www.sacred-texts.com/oah/oah/index.htm).
[20] Tamże.
[21] Por. http://www.angelfire.com/in2/oahspe3/pubsyn.html. Nie będę zajmować się głębiej zagadnieniem o Oahspe, ponieważ to nie miejsce i czas na to. Odsyłam czytelników do poszukania w sieci internetowej na ten temat(a zapewniam że takowe są) i do przeczytania parę rozdziałów Księgi i postawienia wniosków, czy owa pozycja zasługuje na wiarygodne źródło historyczne. Zaznaczam, że wiadomości o Oahspe, są tylko w j. angielskim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz